Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba w białym winie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba w białym winie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 grudnia 2013

Pasztet rybno-warzywny

Jednym ze smakowitszych dań tegorocznych świąt (które dla mnie, sądząc po zapasach w lodówce wciąż jeszcze nie skończyły się) był rybno-warzywny, aromatyczny pasztet. Podawany z konfiturą z żurawiny lub po prostu ze świeżo startym chrzanem smakował wyśmienicie podczas bożonarodzeniowego uroczystego śniadania.


Składniki:
- 1,5 kg filetów ryb morskich (w tym opakowanie miruny od Pescanovy)
- 4 jajka
- 3 białe cebule
- włoszczyzna: 3 marchewki, średni seler, 2 pory, spora pietruszka
- 25 dkg surowego boczku
- szklanka zimnej śmietanki 36%
- pól kostki masła
- 2 szklanki białego wytrawnego wina
- kilka ziaren ziela angielskiego
- liść laurowy
- pieprz
- sól morska
- gałka muszkatołowa

Obieramy warzywa, kroimy w dowolne kawałki. Boczek kroimy w kostkę. Przesmażamy go na patelni. Myjemy filety rybne, pozbawiamy je skóry. Wkładamy do sporego garnka razem z warzywami. Wlewamy wino, dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, solimy, pieprzymy. Dopełniamy wodą, by ryby wraz z warzywami były przykryte płynem. Gotujemy na małym ogniu około pół godziny, a następnie odkładamy do ostygnięcia. W tym czasie możemy ubić śmietanę na sztywno, na przykład specjalną końcówką blendera. Następnie rybę oraz warzywa odcedzamy, dodajemy boczek, mieszamy i mielimy w maszynce dwa razy. Do masy wbijamy surowe jajka i ubitą śmietanę oraz masło. Dodajemy gałkę muszkatołową, sól, pieprz. Podłużną formę, tak zwaną keksówkę, wykładamy folią aluminiową, tak by brzegi wystawały poza formę. Folię smarujemy masłem. Do formy wkładamy masę rybno-warzywną. Wstawiamy do nagrzanego na 150 st. piekarnika i pieczemy 45 minut. Jeśli zauważymy, że pasztet zbytnio się przyrumienia, możemy przykryć go brzegami folii aluminiowej.
Podajemy na zimno.

piątek, 8 czerwca 2012

Miruna ze szparagami w białym winie


Większość z nas wie, że do stałych elementów codziennego menu powinny zaliczać się zdrowe i urozmaicone posiłki, składające się z produktów zbożowych, chudych produktów mlecznych, chudego mięsa, owoców warzyw i ryb. I choć te ostatnie znane są z swych wartości odżywczych, jemy ich zdecydowanie zbyt mało. Można nawet pokusić się o twierdzenie, że pojawiają się na naszych talerzach „od święta”. Ryby powinny stać się regularnym składnikiem naszego jadłospisu i to nie tylko ze względu na swoje wartości odżywcze, ale również ze względu na niską zawartość tłuszczu. W towarzystwie warzyw stanowią pełnowartościowy posiłek, który zapewnia smukłą sylwetkę i świetne samopoczucie. A ponieważ nieuchronnie zbliża się koniec sezonu na moje ulubione szparagi, postanowiłam ponownie pokazać Wam, jak przygotować te smaczne, delikatne i bardzo odżywcze nowalijki w towarzystwie ryby. Jeśli więc szparagi do tej pory nie zagościły w Waszych kuchniach, a ryby pojawiają się zbyt rzadko, warto nadrobić zaległości!



Inspiracją do dzisiejszego dania stało się zdanie, które przeczytałam ostatnio w kobiecym magazynie (oj, wydało się!). Brzmiało ono mniej więcej tak - ryby dostarczają tych kalorii, którymi zdrowo jest się nie przejmować. Dlatego zachęcam do wypróbowania przepisu, który łączy dwa zdrowe i pyszne składniki, jest dziecinnie prosty w przygotowaniu, a jego efekt – pozytywnie zaskakujący nawet dla najwybredniejszych miłośników kuchni. Wystarczy 5 minut własnoręcznej pracy i 20 minut pracy piekarnika.

Składniki dla dwóch osób:
2 filety z miruny Pescanova
1 pęczek zielonych szparagów
1 pęczek szczypioru
1 cytryna
1 szklanka białego, wytrawnego wina

Do smaku: sól, pieprz, oliwa z oliwek, opcjonalnie 1-2 ząbki czosnku

Rozmrożone filety z miruny myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem, po czym solimy, posypujemy pieprzem (najlepiej kolorowym, świeżo zmielonym) i polewamy sokiem z połowy cytryny. Entuzjaści czosnku mogą także dodać 1-2 ząbki, choć i bez tego danie jest bardzo aromatyczne i smaczne. Szparagi myjemy i odcinamy twarde końcówki. Na dno żaroodpornego naczynia wylewamy odrobinę oliwy z oliwek i układamy filety (skórą do dołu). Na rybie układamy warstwę szparagów, które posypujemy pokrojonym szczypiorkiem, polewamy sokiem z drugiej połówki cytryny oraz winem,  po czym znów kropimy odrobiną oliwy. Naczynie przykrywamy folią aluminiową i pieczemy w temperaturze 180 stopni, aż składniki staną się miękkie. Powinno wystarczyć ok. 20 minut, polecam więc nakłuć wówczas szparagi widelcem – jeśli będą miękkie, danie jest gotowe!


Jeśli nie przepadacie za szparagami, w co szczerze wątpię lub jeśli przegapicie sezon, polecam brokuły!