Jednym ze smakowitszych dań tegorocznych świąt (które dla mnie, sądząc po zapasach w lodówce wciąż jeszcze nie skończyły się) był rybno-warzywny, aromatyczny pasztet. Podawany z konfiturą z żurawiny lub po prostu ze świeżo startym chrzanem smakował wyśmienicie podczas bożonarodzeniowego uroczystego śniadania.
Składniki:
- 1,5 kg filetów ryb morskich (w tym opakowanie miruny od Pescanovy)
- 4 jajka
- 3 białe cebule
- włoszczyzna: 3 marchewki, średni seler, 2 pory, spora pietruszka
- 25 dkg surowego boczku
- szklanka zimnej śmietanki 36%
- pól kostki masła
- 2 szklanki białego wytrawnego wina
- kilka ziaren ziela angielskiego
- liść laurowy
- pieprz
- sól morska
- gałka muszkatołowa
Obieramy warzywa, kroimy w dowolne kawałki. Boczek kroimy w kostkę. Przesmażamy go na patelni. Myjemy
filety rybne, pozbawiamy je skóry. Wkładamy do sporego garnka razem z warzywami. Wlewamy wino, dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, solimy, pieprzymy. Dopełniamy wodą, by ryby wraz z warzywami były przykryte płynem. Gotujemy na małym ogniu około pół godziny, a następnie odkładamy do ostygnięcia. W tym czasie możemy ubić śmietanę na sztywno, na przykład specjalną końcówką blendera. Następnie rybę oraz warzywa odcedzamy, dodajemy boczek, mieszamy i mielimy w maszynce dwa razy. Do masy wbijamy surowe jajka i ubitą
śmietanę oraz masło.
Dodajemy gałkę muszkatołową, sól, pieprz. Podłużną formę, tak zwaną keksówkę, wykładamy folią aluminiową, tak by brzegi wystawały poza
formę. Folię smarujemy masłem. Do formy wkładamy masę rybno-warzywną. Wstawiamy do nagrzanego
na 150 st. piekarnika i pieczemy 45 minut. Jeśli zauważymy, że pasztet zbytnio się przyrumienia, możemy przykryć go brzegami folii aluminiowej.
Podajemy na zimno.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba w białym winie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba w białym winie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 grudnia 2013
Pasztet rybno-warzywny
Etykiety:
boże narodzenie,
dorsz,
menu świąteczne,
miruna,
pasztet rybno-warzywny,
pasztet rybny,
pescanova,
ryba,
ryba w białym winie,
ryby słonowodne,
święta
piątek, 8 czerwca 2012
Miruna ze szparagami w białym winie
Większość
z nas wie, że do stałych elementów codziennego menu powinny zaliczać się zdrowe
i urozmaicone posiłki, składające się z produktów zbożowych, chudych produktów
mlecznych, chudego mięsa, owoców warzyw i ryb. I choć te ostatnie znane są z
swych wartości odżywczych, jemy ich zdecydowanie zbyt mało. Można nawet pokusić
się o twierdzenie, że pojawiają się na naszych talerzach „od święta”. Ryby
powinny stać się regularnym składnikiem naszego jadłospisu i to nie tylko ze
względu na swoje wartości odżywcze, ale również ze względu na niską zawartość
tłuszczu. W towarzystwie warzyw stanowią pełnowartościowy posiłek, który
zapewnia smukłą sylwetkę i świetne samopoczucie. A ponieważ nieuchronnie zbliża
się koniec sezonu na moje ulubione szparagi, postanowiłam ponownie pokazać Wam,
jak przygotować te smaczne, delikatne i bardzo odżywcze nowalijki w
towarzystwie ryby. Jeśli więc szparagi do tej pory nie zagościły w Waszych
kuchniach, a ryby pojawiają się zbyt rzadko, warto nadrobić zaległości!
Inspiracją
do dzisiejszego dania stało się zdanie, które przeczytałam ostatnio w kobiecym
magazynie (oj, wydało się!). Brzmiało ono mniej więcej tak - ryby dostarczają
tych kalorii, którymi zdrowo jest się nie przejmować. Dlatego zachęcam do
wypróbowania przepisu, który łączy dwa zdrowe i pyszne składniki, jest
dziecinnie prosty w przygotowaniu, a jego efekt – pozytywnie zaskakujący nawet
dla najwybredniejszych miłośników kuchni. Wystarczy 5 minut własnoręcznej pracy
i 20 minut pracy piekarnika.
Składniki
dla dwóch osób:
2
filety z miruny Pescanova
1
pęczek zielonych szparagów
1
pęczek szczypioru
1
cytryna
1
szklanka białego, wytrawnego wina
Do
smaku: sól, pieprz, oliwa z oliwek, opcjonalnie 1-2 ząbki czosnku
Rozmrożone
filety z miruny myjemy i osuszamy papierowym ręcznikiem, po czym solimy,
posypujemy pieprzem (najlepiej kolorowym, świeżo zmielonym) i polewamy sokiem z
połowy cytryny. Entuzjaści czosnku mogą także dodać 1-2 ząbki, choć i bez tego
danie jest bardzo aromatyczne i smaczne. Szparagi myjemy i odcinamy twarde
końcówki. Na dno żaroodpornego naczynia wylewamy odrobinę oliwy z oliwek i
układamy filety (skórą do dołu). Na rybie układamy warstwę szparagów, które
posypujemy pokrojonym szczypiorkiem, polewamy sokiem z drugiej połówki cytryny
oraz winem, po czym znów kropimy
odrobiną oliwy. Naczynie przykrywamy folią aluminiową i pieczemy w temperaturze
180 stopni, aż składniki staną się miękkie. Powinno wystarczyć ok. 20 minut,
polecam więc nakłuć wówczas szparagi widelcem – jeśli będą miękkie, danie jest
gotowe!
Jeśli
nie przepadacie za szparagami, w co szczerze wątpię lub jeśli przegapicie sezon,
polecam brokuły!
Etykiety:
filet z miruny,
miruna,
miruna w białym winie,
miruna ze szparagami,
nowalijki,
pescanova,
pieczona ryba,
proste danie,
ryba w białym winie,
szparagi,
szybkie danie
Subskrybuj:
Posty (Atom)