W piątek wieczorem naszła mnie ochota na coś pysznego, egzotycznego i koniecznie nieobciążającego sumienia nadmierną ilością kalorii. Sałatka jest wtedy zawsze dobrym wyjściem. Spożywana bez pieczywa i o lekkim, nietłustym dressingu nie przyniesie żadnej szkody naszej figurze, a ucieszy kubki smakowe i wypełni pustkę w żołądku.
Tym razem zapragnęłam miksu słodkiego z ostrym i był to strzał w dziesiątkę. Ze schłodzonym różowym winem, które konsumowałam w ramach wieczorno-piątkowego chilloutu, wypadła doskonale.
Składniki:
- opakowanie kalmarów mrożonych od Pescanovy
- opakowanie roszponki
- duży grejpfrut różowy
- 2 ząbki czosnku
- kiść bezpestkowych winogron ciemnych
- oliwa z oliwek
- sos tabasco/piri-piri
Kalmary rozmrażamy, płuczemy, osuszamy. Na rozgrzanej oliwie szklimy posiekany w cienkie plastry czosnek, za chwilę dorzucamy kalmary. Smażymy nie więcej niż dwie minuty. Możemy lekko posolić, ale bądźmy ostrożni, gdyż owoce morza Pescanova są już w wersji pierwotnej lekko osolone, ci więc z nas, którzy mają niską tolerancję na duże zasolenie potrawy powinni bardzo uważać.
Płuczemy roszponkę, myjemy owoce. Obieramy grejpfruta ze skórki, kroimy niezbyt drobno.
Układamy warstwami: na spód odcedzona z wody roszponka, na niej grejpfrut, kalmary, winogrona. Całość polewamy oliwą (opcja dla czosnkolubnych: oliwą ze świeżym zmiażdżonym dużym ząbkiem czosnku)i sosem tabasco lub piri-piri.
Miks słodkich winogron, gorzkawych grejpfrutów, słonych kalmarów oraz ostrego sosu daje niezapomniane wrażenia smakowe. Koniecznie wypróbujcie! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwa z oliwek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oliwa z oliwek. Pokaż wszystkie posty
sobota, 23 lutego 2013
Kalmary na roszponce z grejfrutem i winogronami
Etykiety:
czosnek,
grejpfrut,
kalmary,
lekko,
oliwa z oliwek,
owoce morza,
pescanova,
piri-piri,
prosto z morza,
roszponka,
sałatka,
sałatka z kalmarami,
seafood,
sos tabasco,
winogrona
piątek, 4 stycznia 2013
Krewetki zapiekane na cukinii pod Mozzarellą
Jak już pisałam ostatnio staram się nieco zapanować nad swoim ciałem ;), więc ponownie rzecz bardzo dietetyczna. Na swój kawałek dania położyłam wyjątkowo cienkie plastry Mozzarelli, wszak nie jest to ser należący do najchudszych ;). No ale taka idea sera - jeśli chcesz jeść go w wersji nisko tłuszczowej, nie jedz go wcale.
Składniki:
- opakowanie krewetek Pescanova
- 2 małe cukinie
- 1 dojrzały pomidor
- 2 spore ząbki czosnku
- kulka Mozzarelli
- nieco oliwy z oliwek
- pieprz, sól
Krewetki rozmrażamy, płuczemy i osuszamy. Skrapiamy oliwą, delikatnie solimy i pieprzymy.
Warzywa myjemy i kroimy - cukinię na plastry wzdłuż, pomidor w półplastry, czosnek w cienkie plasterki.
Blaszkę lub naczynie żaroodporne wykładamy folią aluminiową, smarujemy odrobiną oliwy. Układamy kawałki cukinii, na to plastry pomidorów, wreszcie czosnek i krewetki.
Zapiekamy w temperaturze 180st.C przez około 10 minut. Następnie kładziemy na całość kawałki sera Mozzarella. Wkładamy do piekarnika na kolejne dwie minuty.
Dekorujemy listeczkiem dowolnego zioła.
Udanej piątkowej kolacji :)
Etykiety:
cukinia,
cukinia zapiekana z krewetkami,
czosnek,
dary morza,
frutti di mare,
krewetki,
mozzarella,
oliwa z oliwek,
owoce morza,
pescanova,
pomidory,
prosto z morza,
seafood
czwartek, 16 sierpnia 2012
Krewetki i kalmary na kołderce z rukoli
Znów zrobiło się upalnie, choć nie dawałam już sierpniowi
większych szans na przegnanie jego jesiennej odsłony. Dziś żar leje się z
nieba, jest słonecznie, duszno, a mnie kompletnie przeszła ochota na przygotowane
wczoraj sznycle… W związku z tym zarządzam plan emergency – czyli szybki nur do zamrażarki, rzut okiem do lodówki,
a następnie drobne zakupy.
Myślę, że lekka sałatka z owocami morza na rukoli przysłuży się naszym organizmom lepiej niż ciężki, polski obiad.
Myślę, że lekka sałatka z owocami morza na rukoli przysłuży się naszym organizmom lepiej niż ciężki, polski obiad.
Składniki:
-opakowanie krążków kalmarów od Pescanovy
- opakowanie krewetek od Pescanovy
- pudełeczko świeżej rukoli
- pęczek natki pietruszki
- cytryna lub limonka
- kilka ząbków czosnku
- oliwa z oliwek
- świeżo zmielony pieprz
Rozmrożone owoce morza również płuczemy i delikatnie osuszamy ręcznikiem papierowym. Tworzymy marynatę z oliwy, sok z cytryny/limonki, czosnku, natki pietruszki, soli i pieprzu.
Owoce morza wrzucamy do miseczki z marynatą i mieszamy czystą dłonią, tak, by każda krewetka i każdy krążek kalmara był nią nasmarowany. Wrzucamy na patelnię na minutę. Nieco wystudzone krewetki i kalmary układamy na kołderce z rukoli i obficie skrapiamy sokiem z cytryny lub limonki.
Jemy z pszenną bagietką i popijamy chłodnym jasnym piwem, lub białym winem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)