Całodobowy etat pielęgniarki, kaowca, bony, kucharki, sprzątaczki i dozownika rozmaitych medykamentów boli. Szczególnie, gdy końca takiego stanu rzeczy nie widać w do niedysponowanych dołączają kolejni. Gdy człowiek koczuje w czterech ścianach stuprocentowo poświęcony domownikom, zwalonym nóg jakimś wyjątkowo parszywym wirusem, warto w jakiś sposób nagrodzić siebie za tak piękną, altruistyczną postawę;). Wyjście na zakupy odpada, do kina również, koleżanki nie wpadną z najnowszym plikiem ploteczek, bo boją się zarazy (i słusznie!), na samodzielne spa we własnej łazience nie ma czasu, co zatem pozostaje? Nagroda w postaci czegoś pysznego. Jej przygotowanie nie zajmie wiele czasu, a przyniesie, gwarantuję, sporo satysfakcji. Taki zabieg ma bardzo korzystny wpływ na psychikę każdego z nas. A więc do roboty - jesteś tego warta/-y! ;))
Składniki królewskiego śniadania-nagrody:
- bułka typu ciabatta
- opakowanie mieszanki owoców morza od Pescanovy
- 2 ząbki czosnku
- dojrzałe awokado
- oliwa z oliwek
- szczypta soli
- połówka cytryny
Rozmrożone owoce morza wrzucamy na rozgrzaną oliwę wraz z ząbkiem posiekanego czosnku. Podsmażamy całość 2 minuty.
Kromki ciabatty delikatnie podpiekamy w piekarniku/opiekaczu.
Awokado, ważne by było bardzo dojrzałe (miękkie), pozbawiamy skórki, pestki i rozgniatamy widelcem w talerzu. Szybko skrapiamy sokiem z cytryny (by nie ściemniało), dodajemy posiekany drobno ząbek czosnku, solimy. Pastą z awokado smarujemy obficie podpieczone kromki ciabatty, a na wierzchu układamy podsmażone z czosnkiem owoce morza. Całość skrapiamy kilkoma kroplami soku ze świeżej cytryny.
Resztę owoców morza wcinamy prosto z patelni. W końcu to nagroda - musi być do syta! ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kanapka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 listopada 2012
Królewskie śniadanie piątkowe
Etykiety:
avocado,
awokado,
kanapka,
kulinaria,
małże,
mieszanka owoców morza,
nagroda,
ośmiornice,
owoce morza,
pescanova,
prosto z morza,
przekąska,
pyszne,
pyszne śniadanie
wtorek, 5 czerwca 2012
Pyszna bagietka z nadzieniem surimi
Czasem dobre śniadanie potrafi zaprogramować człowieka na resztę dnia. Ja właśnie dziś spożyłam takie śniadanie i wiecie co? Chce mi się wszytko - pracować, myśleć, działać. Czuję się nasycona, lecz nie ociężała, a przede wszystkim bardzo zaspokojona w kwestii smaku.
Surimi to pałeczki krabowe wielu zastosowań. To także doskonała opcja emergency w razie totalnej pustki w lodówce, bądź głowie, w porze okołoobiadowej. Rozmrażają się bardzo szybko i (współ)tworzą bardzo wiele smacznych dań i zakąsek.
Dziś miały być podane w wersji obiadowej, ale w międzyczasie dowiedziałam się, że cała rodzina ma inne plany, niż zasiąść ze mną do stołu około godziny piątej.
W związku z tym zatarłam ręce i skonsumowałam naprawdę smakowite śniadanie...
Surimi to pałeczki krabowe wielu zastosowań. To także doskonała opcja emergency w razie totalnej pustki w lodówce, bądź głowie, w porze okołoobiadowej. Rozmrażają się bardzo szybko i (współ)tworzą bardzo wiele smacznych dań i zakąsek.
Dziś miały być podane w wersji obiadowej, ale w międzyczasie dowiedziałam się, że cała rodzina ma inne plany, niż zasiąść ze mną do stołu około godziny piątej.
W związku z tym zatarłam ręce i skonsumowałam naprawdę smakowite śniadanie...
Składniki na jedną minibagietkę:
- mała bagietka pszenna lub ciabatta
- kilka paluszków krabowych Pescanova
- łyżka majonezu
- łyżka jogurtu greckiego
- szczypior drobnolistny
- kilka listków natki pietruchy
- odrobina soku z cytryny
- świeżo zmielony czarny pieprz
Bułkę/bagietkę rozkrawamy tak, by otwierała się swobodnie a jednocześnie by obie części wciąż pozostawały razem.
Rozmrożone surimi kroimy na plasterki. Siekamy natkę oraz szczypiorek. Wszystko do wrzucamy do miseczki, dodajemy majonez, jogurt, pieprzymy i skrapiamy delikatnie sokiem z cytryny. Mieszamy, lecz z wyczuciem, by nie rozczłonkować delikatnej struktury surimi.
Owijamy folią aluminiową i konsumujemy ze smakiem. Świetnie z kanapką komponuje się zimny sok grejpfrutowy! :)
Etykiety:
bagietka,
jogurt grecki,
kanapka,
kanapka z surimi,
majonez,
owoce morza,
pescanova,
prosto z morza,
przekąska,
ryby,
seafood,
surimi,
szczypior,
śniadanie
wtorek, 17 kwietnia 2012
Kanapka z kalmarami i majonezem czosnkowym
Moja praca pozwala mi niekiedy na pozostanie w domu i zdalne wypełnianie mych zawodowych obowiązków. Taki dzień zawsze jest okazją po pospania chwilę dłużej oraz do skonsumowania śniadania w nieco innej, niż ta codzienna, odsłonie. Wiadomo, gdy zamierzamy widzieć się z ludźmi, sporządzamy śniadanie unikając kontrowersyjnych aromatów. Cóż nam z tego, że twaróg ze szczypiorkiem i rzodkiewką smakuje tak wybornie, jeśli później odczujemy kłopotliwy dyskomfort przy byle drobnej konwersacji? Takie atrakcje smakowe warto pozostawić sobie na weekend lub... dzień taki jak dziś.
Mój dzisiejszy sandwich nie przeszedłby, gdybym była dziś w biurze. Ale na domowo - jak najbardziej!:)

Składniki:
- świeżutka bułka pszenna z sezamem
- ulubiony majonez
- ząbek czosnku
- kilka kalmarów w cieście od Pescanovy
- dojrzały czerwony pomidor
- garść rukoli
- świeżo zmielony czarny pieprz
Wyciągamy z paczki kilka kalmarów. Rozgrzewamy olej na małej patelni i smażymy je chwilę. Odstawiamy na ręcznik papierowy, by nadmiar tłuszczu wchłonął się.
Przeciskamy czosnek przez praskę, łączymy z łyżką majonezu. Myjemy liście rukoli i pomidora. Pomidor kroimy na plastry.
Bułkę przekrawamy na połówki, smarujemy wewnątrz majonezem czosnkowym. Układamy warzywa i krążki kalmara. Pieprzymy. Możemy też delikatnie skropić sokiem z cytryny.
Udanego dnia! :)
Mój dzisiejszy sandwich nie przeszedłby, gdybym była dziś w biurze. Ale na domowo - jak najbardziej!:)
Składniki:
- świeżutka bułka pszenna z sezamem
- ulubiony majonez
- ząbek czosnku
- kilka kalmarów w cieście od Pescanovy
- dojrzały czerwony pomidor
- garść rukoli
- świeżo zmielony czarny pieprz
Przeciskamy czosnek przez praskę, łączymy z łyżką majonezu. Myjemy liście rukoli i pomidora. Pomidor kroimy na plastry.
Bułkę przekrawamy na połówki, smarujemy wewnątrz majonezem czosnkowym. Układamy warzywa i krążki kalmara. Pieprzymy. Możemy też delikatnie skropić sokiem z cytryny.
Udanego dnia! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)