Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ośmiornice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ośmiornice. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 lutego 2013

Seafood fashion!

Dziś nieco z przymrużeniem oka. Spędziłam ostatnio trochę czasu przekopując się przez kolekcje moich ulubionych projektantów, by dowiedzieć się jakie trendy lansowane będą wiosną. A że niedługo mam urodziny zrobiłam sobie listę rzeczy bez których nie sądzę, bym mogła się obejść ;)
Mimo, że na co dzień noszę się raczej zachowawczo, b
ardzo lubię zabawy modą. Szczególne miejsce w moim sercu zajmuje moda inspirowana okazami fauny, a więc wszelkie motywy zwierzęce. I tak szukając inspiracji do kolejnych modowych zachcianek w nadchodzącym sezonie wiosenno-letnim, natknęłam się na morskie stwory! :) Postanowiłam wykorzystać moje odkrycie i pokazać Wam, że owoce morza i ryby można kochać nie tylko na talerzu, ale również jako element oryginalnej stylizacji. 






Co sądzicie o kopertówce zdobnej w podobiznę rybki, wisiorek z ośmiornicą czy sweterku z homarem? Ja jestem naprawdę urzeczona. A jeśli kto myśli, że to dobre dla nastolatek i niewiele ma wspólnego z elegancją i luksusem, to proszę bardzo:

Ta urocza bransoletka charms z morskimi motywami kosztuje, bagatela, niemal 42 tysiące złotych, do nabycia tutaj - klik!
Jak widać zachwyt nad seafood fashion może połączyć studentkę, lubującą się w kreacjach z asos.com i wyrafinowaną damę z niezwykle zasobnym portfelem! ;)

piątek, 30 listopada 2012

Królewskie śniadanie piątkowe

Całodobowy etat pielęgniarki, kaowca, bony, kucharki, sprzątaczki i dozownika rozmaitych medykamentów boli. Szczególnie, gdy końca takiego stanu rzeczy nie widać w do niedysponowanych dołączają kolejni. Gdy człowiek koczuje w czterech ścianach stuprocentowo poświęcony domownikom, zwalonym nóg jakimś wyjątkowo parszywym wirusem, warto w jakiś sposób nagrodzić siebie za tak piękną, altruistyczną postawę;). Wyjście na zakupy odpada, do kina również, koleżanki nie wpadną z najnowszym plikiem ploteczek, bo boją się zarazy (i słusznie!), na samodzielne spa we własnej łazience nie ma czasu, co zatem pozostaje? Nagroda w postaci czegoś pysznego. Jej przygotowanie nie zajmie wiele czasu, a przyniesie, gwarantuję, sporo satysfakcji. Taki zabieg ma bardzo korzystny wpływ na psychikę każdego z nas. A więc do roboty - jesteś tego warta/-y! ;))


Składniki królewskiego śniadania-nagrody:
- bułka typu ciabatta
- opakowanie mieszanki owoców morza od Pescanovy
- 2 ząbki czosnku
- dojrzałe awokado
- oliwa z oliwek
- szczypta soli
- połówka cytryny


Rozmrożone owoce morza wrzucamy na rozgrzaną oliwę wraz z ząbkiem posiekanego czosnku. Podsmażamy całość 2 minuty.
Kromki ciabatty delikatnie podpiekamy w piekarniku/opiekaczu.
Awokado, ważne by było bardzo dojrzałe (miękkie), pozbawiamy skórki, pestki i rozgniatamy widelcem w talerzu. Szybko skrapiamy sokiem z cytryny (by nie ściemniało), dodajemy posiekany drobno ząbek czosnku, solimy. Pastą z awokado smarujemy obficie podpieczone kromki ciabatty, a na wierzchu układamy podsmażone z czosnkiem owoce morza. Całość skrapiamy kilkoma kroplami soku ze świeżej cytryny.
Resztę owoców morza wcinamy prosto z patelni. W końcu to nagroda - musi być do syta! ;)

wtorek, 25 września 2012

Proste danie z ośmiorniczkami


Wielokrotnie podkreślałam, że lubię dania gotowane w jednym garnku. I to nie tylko z tego względu, że są szybkie w przygotowaniu i nie trzeba potem dużo zmywać. Przede wszystkim dlatego, że pewne składniki smakują najlepiej, gdy ich aromaty przejdą się wzajemnie w jednej, gorącej kąpieli. Tak jest w przypadku połączenia owoców morza, cebuli  i pomidorów. Do tego odrobina przypraw i ciężko się oprzeć. Danie, które dziś proponuję, opanował do perfekcji także mój mąż i od czasu do czasu wita mnie ten niepowtarzalny zapach od progu. Zapewniam, że nawet jeśli uważacie się za kulinarne beztalencia, a Wasi bliscy twierdzą, że nie ma już dla Was ratunku, zaskoczcie ich (i siebie samych) przygotowaniem tej potrawy. Każdemu wróżę sukces! Wystarczy zapamiętać 5 składników, by delektować się smakiem znanym ze śródziemnomorskich kurortów. 

Składniki:
500 g ośmiornic świeżych lub mrożonych (ja użyłam mrożonych ośmiorniczek Pescanova)
2 spore cebule
2-3 duże pomidory
4 ząbki czosnku
sól, pieprz do smaku, przyda się też mieszkanka śródziemnomorska
200 ml białego wytrawnego wina

W garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy na niego pokrojoną w cząstki cebulę i ośmiorniczki. Smażymy przez 2-3 minuty, ciągle mieszając, a następnie dolewamy wino i dusimy przez 20 minut na małym ogniu. Dodajemy sól, pieprz i szczyptę mieszanki śródziemnomorskiej. Jeśli nie mamy takiej przyprawy, wystarczy odrobina bazylii, estragonu i tymianku. Do garnka dodajemy pokrojone pomidory, zmniejszamy ogień i gotujemy przez ok. 45 minut, aż ośmiorniczki będą absolutnie miękkie. Żeby to sprawdzić, spróbujcie przekroić ośmiorniczkę widelcem. Jeśli uda się Wam to z łatwością, danie jest już gotowe. Przed podaniem należy jedynie dodać do potrawy drobno posiekany czosnek i wymieszać. Prościej się nie da! :)