Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proste jest piękne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proste jest piękne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 stycznia 2013

Pyszne i proste spaghetti

Niejednokrotnie czytałam lub słyszałam, że podawanie owoców morza z serami do kulinarny faux pas. Ale wiecie co? Życie jest za krótkie, by brać do serca konwenanse, które nijak mają się do doznań, jakimi cieszyły się moje kubki smakowe jedząc dzisiejszą potrawę. Osobiście uwielbiam makaron z dowolnymi frutti di mare i parmezanowym śniegiem. Poza tym, że danie jest smaczne, jest też niewiarygodnie proste i szybkie. A to ważne wartości w środku tygodnia pracy, zgodzicie się?



Składniki:
- opakowanie mieszanki owoców morza od Pescanovy
- 2 ząbki czosnku
- łyżka oliwy z oliwek
- szczypta soli
- 1/3 opakowania makaronu spaghetti
- garść startego Parmezanu

dla dodania pikanterii można bardzo drobno posiekać papryczkę chilli, ale ja dziś potrzebowałam czegoś łagodnego... ;)



Owoce morza rozmrażamy, płuczemy, pozostawiamy do odcedzenia z resztek wody. Makaron wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy wedle wskazań na opakowaniu (zazwyczaj jakieś 7-8 minut). Rozgrzewamy oliwę i szklimy na niej posiekany czosnek, chwilę później wrzucamy owoce morza. Mieszamy, solimy z wyczuciem. Odcedzamy makaron i wrzucamy na patelnię. Mieszamy wszystko delikatnie, a następnie podajemy na płaski talerz. Przed zjedzeniem posypujemy tartym Parmezanem, niezależnie od tego co mówią w kulinarnych programach na temat takiego bezeceństwa.
;)

piątek, 27 lipca 2012

Proste jest piękne!

Gdy nastaje czas bogactwa wiosenno-letnich smaków, rzadko robię sobie przerwę od napawania się nimi. Fasolka szparagowa nie może mi się znudzić, a młode ziemniaki, delikatnie oskrobane z łupiny z kawałkiem roztapiającego się masła i świeżym koperkiem na długo detronizują kasze, ryż i makarony.
Obiad w stylu - fasolka, młode ziemniaczki i omlet to dla mnie kwintesencja wiosenno-letniej lekkości na stole, ale też - prostoty.
Dziś moja rodzina posili się takim właśnie prostym, lekkim obiadem. A póki co - sama zdegustuję bo pora iście lunchowa a mnie kiszki marsza grają! ;)


Składniki:
- opakowanie miruny od Pescanovy
- 3 duże kurze jajka
- sól, świeżo zmielony pieprz
- olej

dodatki:
- 1/2 kg młodych ziemniaków
- pęczek młodego koperku
- 2 spore garście fasolki szparagowej
- masło



Zaczynamy od tego, że skrobiemy i dokładnie myjemy ziemniaki, a następnie gotujemy w osolonej wodzie. Fasolkę pozbawiamy łykowatych, twardych końcówek, gotujemy.
Mirunę, uprzednio rozmrożoną płuczemy delikatnie i osuszamy papierowym ręcznikiem. Rozmącamy jajka. Solimy i pieprzymy jajeczną masę, zupełnie, jakbyśmy mieli usmażyć ją w formie omletu. Zanurzamy weń płaty ryby, tak by były obficie pokryte jajkiem. Smażymy w rozgrzanym oleju.
Gotową rybę w jajku możemy posypać posiekanym drobno szczypiorkiem, ziemniaczki - koniecznie koprem, a fasolkę polać roztopionym masłem.