Uwielbiam tarty i quiche, zarówno w wersji słodkiej, jak i wytrawnej. To dla mnie gwarancja niepracochłonnego lecz efektownego, eleganckiego obiadu, który zadowoli każde podniebienie. Gdy wiem, że moi goście mają raczej tradycyjne gusta, nie wchodzę w skomplikowane tematy kulinarne, lecz dziś było zgoła inaczej. Moi rodzice lubią nowe smaki a ryby z serem z niebieską pleśnią nijak nie połączyliby, jak sami twierdzą. Po dzisiejszym obiedzie, mam nadzieję, zmienili zdanie.

Składnik ciasta:
-250 g mąki (pszennej tortowej)
-150 g masła, schłodzonego
-1 płaska łyżeczka soli morskiej-1 jajko
- nieco chłodnej wody, by otrzymać odpowiednią konsystencję ciasta
Składniki farszu:
- opakowanie miruny od Pescanovy
- pęczek zielonych szparagów
- ok.200g sera gorgonzola
- mały kubełek śmietanki kremówki
- 3 jaja
oraz
- masło do posmarowania blachy
Na stolnicy przesiewamy mąkę przez sito. Łączymy z masłem, jajem, solą i
wodą. Naczynie/formę na tartę posmarować. Gnieciemy aż wyrobi się gładka masa. Gotową kulę ciasta
wkładamy do lodówki na około godzinę.
W międzyczasie zajmijmy składnikami farszu. Rozmrożoną rybę płuczemy i osuszamy
papierowym ręcznikiem. Solimy i pieprzymy. Szparagi myjemy i pozbawiamy
zdrewniałych końcówek łodyg. Do miski wbijamy jajka, roztrzepujemy widelcem.
Dodajemy pokruszoną gorgonzolę oraz śmietankę. Mieszamy.
Formę smarujemy masłem. Gdy ciasto jest schłodzone rozwałkowujemy placek o
średnicy nieco większej niż średnica formy i wykładamy nim dno i boki formy.
Spód dziurkujemy widelcem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 185st. C. Na
ciasto kładziemy folię aluminiową a na nią obciążenie np. suchą fasolę Jaś.
Pieczemy około kwadrans, a potem usuwamy obciążenie wraz z folią i pieczemy
kolejne 10 minut aż ciasto wyraźnie zrumieni się. Wyjmujemy i przystępujemy do
układania farszu.
Na podpieczonym cieście układamy surowe szparagi i surową rybę pokrojoną w
dowolne kawałki. Całość zalewamy masą jajeczno-serowo-śmietanową. Pieczemy
około 20 minut aż masa zastygnie, a ryba i szparagi będą widocznie upieczone i
gotowe do spożycia.
Udanej szparagowo-rybnej uczty! :)